Stało się. Kupiliśmy Kadjara.

No i w końcu, zapadła decyzja. Renault Kadjar. Przez chwilę jeszcze rozważaliśmy Citroena C4 Picasso (ale nie w wersji Grand), ale w końcu Kadjar. Oczywiście leasing, który sprawia, że kilkadziesiąt tysięcy złotych podzielone jest na mniej tysięcy złotych i zaczyna się to wydawać całkiem znośne.

Trafiliśmy dobre promocje na leasing oraz np. na ubezpiecznie OC/AC (2,9% wartości auta), więc wszystko jest w miarę ok.

Na tym blogu będę Wam przybliżał wszystko, co dotyczy procesu zakupu, procesu uzyskiwania leasingu itp. itd. Jeśli macie jakieś pytania, dawajcie znać w komentarzach albo w formularzu kontaktu.

Przed zakupem nie udało mi się znaleźć wyczerpujących informacji na temat modelu w internecie. Wszystkie video testy są jak zwykle o kant dupy potłuc – przedstawiają najbogatsze wersje modeli (to jak kupować telewizor 40-calowy oglądając test 65-calowego i jeszcze z dodatkowymi głośnikami i systemami, których nie ma ich mniejszy brat). No nic, do zobaczenia na blogu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *